przystawka,  śniadanie

PASZTET z kaszy jaglanej, cukinii i marchewki

Otwieram oczy, wyglądam za okno, a tu BUM! Eksplodowało zielenią. Nie wiem jak to się stało tak nagle. Mam wrażenie, że z dnia na dzień wszystko pokryło się zielenią. Trawniki wyścieliła miękka zielona wykładzina trawy, na drzewach nie widać gałęzi, bo ukryły się w gąszczu liści, krzewy rosnące nad chodnikami bezczelnie anektują coraz większe powierzchnie.

Krótko mówiąc – jest super! A skoro tak, to idealny czas na inauguracje sezonu piknikowego.

Jak piknik – to musi być jedzenie. I to nieprzypadkowe. Na jedzenie w plenerze najlepiej nadają się te potrawy, które można powoli przekąszać, za bardzo się nie kruszą, można łatwo zapakować i nie szkodzi mu transport.

Świetnie nadają się do tego różnego rodzaju keksy i pasztety. Ten z kaszy jaglanej i warzyw jest dodatkowo bardzo zdrowy i sycący.

 Składniki

  • 1 szkl. kaszy jaglanej
  • 1 cukinia
  • 1 marchew
  • 1 mała cebula 
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela anielskiego
  • 2 pęczki zielonego koperku
  • ½ łyżeczki słodkiej papryki
  • ¼ łyżeczki pieprzu cayenne
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • sól

Kaszę jaglaną dokładnie opukać pod gorąca wodą. Następnie zalać kasze 2 szklankami wody i gotować przez około 20 minut, aż wsiąknie całą wodę. Cukinie i marchew zetrzeć na dużych oczkach. Cebule i czosnek obrać, a potem posiekać na drobne kawałki. Cebule smażyć kilka minut na maśle razem z liściem laurowymi i zielem angielskim. Po kilku minutach dodać posiekany czosnek. Smażyć. Na patelnie dodać cukinię i marchew. Smażyć aż warzywa zmiękną. Wyjąć liść laurowy i ziele angielskie. Do ugotowanej kaszy jaglanej dodać olej kokosowy, pokrojony koper, pozostałe przyprawy i połowę zawartości patelni. Wszystko ze sobą dokładnie zblendować. Dodać resztę do masy jaglanej i wymieszać łyżką. Gotową masę przełożyć do formy na pasztet.

Piec w temperaturze 180°C przez ok 45-50 minut.

Po wyjęciu z piekarnika ostudzić pasztet i umieścić w lodówce najlepiej na cała noc.

 

SMACZNEGO

(K)

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *