{"id":1822,"date":"2015-03-08T12:18:55","date_gmt":"2015-03-08T11:18:55","guid":{"rendered":"http:\/\/kokoszkoland.blog.pl\/?p=1822"},"modified":"2020-02-25T19:47:27","modified_gmt":"2020-02-25T19:47:27","slug":"czyli-jak-nie-umrzec-z-glodu-w-mumbaju","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/2015\/03\/08\/czyli-jak-nie-umrzec-z-glodu-w-mumbaju\/","title":{"rendered":"Jak nie umrze\u0107 z g\u0142odu w Mumbaju"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Nasza podr\u00f3\u017c po Indiach mia\u0142a jedn\u0105, bardzo powa\u017cn\u0105 wad\u0119 \u2013 w ko\u0144cu si\u0119 sko\u0144czy\u0142a. Po tych kilku tygodniach sp\u0119dzonych w otoczeniu barw i zapach\u00f3w przypraw ci\u0119\u017cko nam wr\u00f3ci\u0107 do rzeczywisto\u015bci.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Staramy si\u0119\u00a0 ogarn\u0105\u0107 szar\u0105 codzienno\u015b\u0107, na pewno te\u017c przemycimy do naszej kokoszkolandowej kuchni kilka ostrzejszych przepis\u00f3w, rodem z Indii.\u00a0 Tymczasem jednak s\u0142\u00f3w par\u0119 o naszej podr\u00f3\u017cy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Indie to gigantyczny kraj, zr\u00f3\u017cnicowany pod k\u0105tem ukszta\u0142towania terenu, klimatu i przede wszystkim kuchni. \u00a0Uda\u0142o si\u0119 nam przemierzy\u0107 kilka stan\u00f3w Indii i pozna\u0107 wiele hinduskich smak\u00f3w. Wiemy jednak, \u017ce to jedynie kropla w morzu smak\u00f3w i aromat\u00f3w tego miejsca. Tym co jednak zobaczyli\u015bmy i prze\u017cyli\u015bmy ch\u0119tnie si\u0119 podzielimy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Wiele os\u00f3b prze\u017cywa szok po przylocie do Indii. Kiedy dooko\u0142a rikszarze walcz\u0105 z kierowcami taks\u00f3wki o to, kto nas podwiezie na miejsce noclegu. Mi\u0119dzy sob\u0105 ustalaj\u0105 te\u017c cen\u0119 \u2013 ile mo\u017cna naci\u0105gn\u0105\u0107 bia\u0142ego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry dopiero, co wyl\u0105dowa\u0142 i jeszcze nie zna stawek. A\u017c w ko\u0144cu wi\u0119kszo\u015b\u0107 przyby\u0142ych decyduje si\u0119 na opcj\u0119 prepaidow\u0105.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Podr\u00f3\u017c oko\u0142o 3 km, na miejsce noclegu okaza\u0142a si\u0119 du\u017co bardziej fascynuj\u0105ca ni\u017c 11-godzinny lot. Nie omin\u0119\u0142a nas kolizja z naszym udzia\u0142em (a w\u0142a\u015bciwie z udzia\u0142em naszego taks\u00f3wkarza, ale to my byli\u015bmy w \u015brodku jego pojazdu, a na dachu nasze plecaki) i kilkukrotnym gubieniu drogi (brak znajomo\u015bci w\u0142asnego miasta przez taks\u00f3wkarzy i rikszarzy mia\u0142a okaza\u0107 si\u0119 p\u00f3\u017aniej dla nas irytuj\u0105c\u0105 norm\u0105).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Wszyscy tury\u015bci, kt\u00f3rych zaobserwowa\u0142am i po kt\u00f3rych od razu wida\u0107 by\u0142o, \u017ce podobnie jak my w\u0142a\u015bnie prze\u017cywaj\u0105 sw\u00f3j \u201epierwszy raz w Indiach\u201d, najpierw dok\u0142adnie pucuj\u0105 co chwil\u0119 swoje r\u0119ce \u017celem antybakteryjnym, potem dla pewno\u015bci jeszcze mokrymi chusteczkami a\u017c po \u0142okcie. Tak dla bezpiecze\u0144stwa. Potem wyci\u0105gaj\u0105 nowe \u017cele, spraye i inne wynalazki, kt\u00f3re maj\u0105 odp\u0119dzi\u0107 komary \u2013 bo przecie\u017c wyl\u0105dowali\u015bmy w Mumbaju, strefie malarycznej.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">To wszystko (trzeba si\u0119 z pokor\u0105 przyzna\u0107) prze\u017cyli\u015bmy te\u017c my. I pewnie kierowaliby\u015bmy si\u0119 my\u015bl\u0105 \u201euwaga na bakterie, bo przesiedzimy wyjazd w toalecie\u201d, gdyby nie \u2026 g\u0142\u00f3d.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Po zakwaterowaniu, prysznicu i szybkiej drzemce zrobili\u015bmy si\u0119 tak g\u0142odni, \u017ce nie wystarczy\u0142 nam zapas snickers\u00f3w z Polski, trzeba by\u0142o ruszy\u0107 na \u201epolowanie\u201d. W naszej okolicy nie by\u0142o \u017cadnego sklepu z jedzeniem, ani nawet straganu z bananami.\u00a0 Kiedy ju\u017c dotarli\u015bmy do pierwszego miejsca gdzie mogli\u015bmy co\u015b zje\u015b\u0107, byli\u015bmy na skraju omam\u00f3w wywo\u0142anych g\u0142odem. Dzi\u0119ki temu w og\u00f3le nie zwr\u00f3cili\u015bmy uwagi na brud w samoobs\u0142ugowym lokalu, na narz\u0119dziach pracy \u201ekucharzy\u201d czy ich r\u0119kach. Nie przeszkadza\u0142o nam te\u017c to, \u017ce nie wiedzieli\u015bmy co jemy, ani \u017ce tak naprawd\u0119 nie mamy gdzie tego zje\u015b\u0107, bo wszystkie stoliki barowe by\u0142y zaj\u0119te przez tubylc\u00f3w. Zadowoleni z dobrni\u0119cia do mety naszej podr\u00f3\u017cy pokazali\u015bmy palcem na co\u015b co wydawa\u0142o si\u0119 jadalne wzi\u0119li\u015bmy jednorazowe talerze (wtedy my\u015bleli\u015bmy jeszcze, \u017ce to norma, dopiero p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jednoraz\u00f3wki to rarytas) i siedli\u015bmy na kraw\u0119\u017cniku pomi\u0119dzy skuterem, tuk tukiem, samochodem, dwoma bezdomnymi psami i kilkudziesi\u0119cioma parami wgapionych w nas, zaskoczonych hinduskich oczu.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">To wszystko dostrzegli\u015bmy dopiero, kiedy nasze talerze by\u0142y wyczyszczone do ko\u0144ca. Wcze\u015bniej liczy\u0142o si\u0119 dla nas tylko to, \u017ce ten zupe\u0142nie nowy smak Indii jest po prostu genialny!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Pikantna masala dosa i sma\u017cony na g\u0142\u0119bokim t\u0142uszczu Chole bhature\u00a0zupe\u0142nie przys\u0142oni\u0142y nam rzeczywisto\u015b\u0107. I dobrze, dzi\u0119ki temu na w\u0142asnych \u017co\u0142\u0105dkach sprawdzili\u015bmy, \u017ce mo\u017cna je\u015b\u0107 tak jak hindusi (r\u0119kami), w tych miejscach co hindusi (na drodze) i nie wolno da\u0107 si\u0119 zwariowa\u0107 europejskiej paranoi antybakteryjnej.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Pierwsz\u0105 potraw\u0119 wybrali\u015bmy ze wzgl\u0119du na spektakularny, w naszej opinii, spos\u00f3b jej przyrz\u0105dzania.\u00a0 Najpierw pan \u201eoklepywa\u0142\u201d kawa\u0142ek ciasta, potem wrzuca\u0142 je na gor\u0105cy t\u0142uszcz, par\u0119 razy obr\u00f3ci\u0142 d\u0142uga \u0142y\u017ck\u0105, ca\u0142y czas polewa\u0142 gor\u0105cym olejem i ju\u017c po kilku chwilach Chole bhature wyl\u0105dowa\u0142 na naszym talerzu. Jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 da\u0144 w Indiach sma\u017cony chleb jest do\u015b\u0107 t\u0142usty, ale od razu stwierdzili\u015bmy zgodnie, \u017ce stanowi\u0142by idealn\u0105 przek\u0105sk\u0119 np. do piwa.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">G\u0142ow\u0119 stracili\u015bmy jednak dla innego indyjskiego przysmaku. Dosa to po prostu charakterystyczne dla po\u0142udniowej cz\u0119\u015bci Indii ciasto. Cieniutkie jak papier, przypomina troch\u0119 naszego nale\u015bnika, ale wyrobione jest z fermentowanego ry\u017cu i soczewicy. Kluczowy jest te\u017c moment sma\u017cenia na specjalnej p\u0142askiej blasze. Dosa ma oko\u0142o 30 cm \u015brednicy, podaje si\u0119 j\u0105 zwini\u0119t\u0105 w rulon, albo z\u0142o\u017con\u0105 w tr\u00f3jk\u0105t.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Tego \u201enale\u015bnika\u201d mo\u017cna je\u015b\u0107 niemal ze wszystkim, nam najbardziej smakowa\u0142y wersje z ziemniakami i cebul\u0105 w curry \u2013 taka wersja przybiera w\u0142a\u015bnie nazw\u0119 masala dosa. Druga wersja, r\u00f3wnie genialna podawana jest z marchewk\u0105. Jej nazwy nigdy nie uda\u0142o si\u0119 nam pozna\u0107, ale jak cz\u0142owiek jest zdesperowany i bezgranicznie zakochany w jedzeniu to na migi mo\u017ce zam\u00f3wi\u0107 absolutnie wszystko.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino; font-size: medium;\">Dos\u0119 najcz\u0119\u015bciej podaje si\u0119 j\u0105 z sosami, tzw. Czatnejami.\u00a0 Podstawowe s\u0105 dwa. Jeden z nich jest bardzo ostry z dodatkiem papryki chilli (trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce Indie s\u0105 najwi\u0119kszym producentem chilli na \u015bwiecie, dlatego papryczki te s\u0105 dodawane niemal do ka\u017cdego dania), a drugi, zdecydowanie \u0142agodniejszy na bazie mleczka kokosowego.\u00a0<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nasza podr\u00f3\u017c po Indiach mia\u0142a jedn\u0105, bardzo powa\u017cn\u0105 wad\u0119 \u2013 w ko\u0144cu si\u0119 sko\u0144czy\u0142a. Po tych kilku tygodniach sp\u0119dzonych w otoczeniu barw i zapach\u00f3w przypraw ci\u0119\u017cko nam wr\u00f3ci\u0107 do rzeczywisto\u015bci. Staramy si\u0119\u00a0 ogarn\u0105\u0107 szar\u0105 codzienno\u015b\u0107, na pewno te\u017c przemycimy do naszej kokoszkolandowej kuchni kilka ostrzejszych przepis\u00f3w, rodem z Indii.\u00a0 Tymczasem jednak s\u0142\u00f3w par\u0119 o naszej podr\u00f3\u017cy. Indie to gigantyczny kraj, zr\u00f3\u017cnicowany pod k\u0105tem ukszta\u0142towania terenu, klimatu i przede wszystkim kuchni. \u00a0Uda\u0142o si\u0119 nam przemierzy\u0107 kilka stan\u00f3w Indii i pozna\u0107 wiele hinduskich smak\u00f3w. Wiemy jednak, \u017ce to jedynie kropla w morzu smak\u00f3w i aromat\u00f3w tego miejsca. Tym co jednak zobaczyli\u015bmy i prze\u017cyli\u015bmy ch\u0119tnie si\u0119 podzielimy. Wiele os\u00f3b prze\u017cywa szok po przylocie do Indii. Kiedy dooko\u0142a rikszarze walcz\u0105 z kierowcami taks\u00f3wki o to, kto nas podwiezie na miejsce noclegu. Mi\u0119dzy sob\u0105 ustalaj\u0105 te\u017c cen\u0119 \u2013 ile mo\u017cna naci\u0105gn\u0105\u0107 bia\u0142ego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry dopiero, co wyl\u0105dowa\u0142 i jeszcze nie zna stawek. A\u017c w ko\u0144cu wi\u0119kszo\u015b\u0107 przyby\u0142ych decyduje si\u0119 na opcj\u0119 prepaidow\u0105. Podr\u00f3\u017c oko\u0142o 3 km, na miejsce noclegu okaza\u0142a si\u0119 du\u017co bardziej fascynuj\u0105ca ni\u017c 11-godzinny lot. Nie omin\u0119\u0142a nas kolizja z naszym udzia\u0142em (a w\u0142a\u015bciwie z udzia\u0142em naszego taks\u00f3wkarza, ale to my byli\u015bmy w \u015brodku jego pojazdu, a na dachu nasze plecaki) i kilkukrotnym gubieniu drogi (brak znajomo\u015bci w\u0142asnego miasta przez taks\u00f3wkarzy i rikszarzy mia\u0142a okaza\u0107 si\u0119 p\u00f3\u017aniej dla nas irytuj\u0105c\u0105 norm\u0105). Wszyscy tury\u015bci, kt\u00f3rych zaobserwowa\u0142am i po kt\u00f3rych od razu wida\u0107 by\u0142o, \u017ce podobnie jak my w\u0142a\u015bnie prze\u017cywaj\u0105 sw\u00f3j \u201epierwszy raz w Indiach\u201d, najpierw dok\u0142adnie pucuj\u0105 co chwil\u0119 swoje r\u0119ce \u017celem antybakteryjnym, potem dla pewno\u015bci jeszcze mokrymi chusteczkami a\u017c po \u0142okcie. Tak dla bezpiecze\u0144stwa. Potem wyci\u0105gaj\u0105 nowe \u017cele, spraye i inne wynalazki, kt\u00f3re maj\u0105 odp\u0119dzi\u0107 komary \u2013 bo przecie\u017c wyl\u0105dowali\u015bmy w Mumbaju, strefie malarycznej. To wszystko (trzeba si\u0119 z pokor\u0105 przyzna\u0107) prze\u017cyli\u015bmy te\u017c my. I pewnie kierowaliby\u015bmy si\u0119 my\u015bl\u0105 \u201euwaga na bakterie, bo przesiedzimy wyjazd w toalecie\u201d, gdyby nie \u2026 g\u0142\u00f3d. Po zakwaterowaniu, prysznicu i szybkiej drzemce zrobili\u015bmy si\u0119 tak g\u0142odni, \u017ce nie wystarczy\u0142 nam zapas snickers\u00f3w z Polski, trzeba by\u0142o ruszy\u0107 na \u201epolowanie\u201d. W naszej okolicy nie by\u0142o \u017cadnego sklepu z jedzeniem, ani nawet straganu z bananami.\u00a0 Kiedy ju\u017c dotarli\u015bmy do pierwszego miejsca gdzie mogli\u015bmy co\u015b zje\u015b\u0107, byli\u015bmy na skraju omam\u00f3w wywo\u0142anych g\u0142odem. Dzi\u0119ki temu w og\u00f3le nie zwr\u00f3cili\u015bmy uwagi na brud w samoobs\u0142ugowym lokalu, na narz\u0119dziach pracy \u201ekucharzy\u201d czy ich r\u0119kach. Nie przeszkadza\u0142o nam te\u017c to, \u017ce nie wiedzieli\u015bmy co jemy, ani \u017ce tak naprawd\u0119 nie mamy gdzie tego zje\u015b\u0107, bo wszystkie stoliki barowe by\u0142y zaj\u0119te przez tubylc\u00f3w. Zadowoleni z dobrni\u0119cia do mety naszej podr\u00f3\u017cy pokazali\u015bmy palcem na co\u015b co wydawa\u0142o si\u0119 jadalne wzi\u0119li\u015bmy jednorazowe talerze (wtedy my\u015bleli\u015bmy jeszcze, \u017ce to norma, dopiero p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jednoraz\u00f3wki to rarytas) i siedli\u015bmy na kraw\u0119\u017cniku pomi\u0119dzy skuterem, tuk tukiem, samochodem, dwoma bezdomnymi psami i kilkudziesi\u0119cioma parami wgapionych w nas, zaskoczonych hinduskich oczu. To wszystko dostrzegli\u015bmy dopiero, kiedy nasze talerze by\u0142y wyczyszczone do ko\u0144ca. Wcze\u015bniej liczy\u0142o si\u0119 dla nas tylko to, \u017ce ten zupe\u0142nie nowy smak Indii jest po prostu genialny! Pikantna masala dosa i sma\u017cony na g\u0142\u0119bokim t\u0142uszczu Chole bhature\u00a0zupe\u0142nie przys\u0142oni\u0142y nam rzeczywisto\u015b\u0107. I dobrze, dzi\u0119ki temu na w\u0142asnych \u017co\u0142\u0105dkach sprawdzili\u015bmy, \u017ce mo\u017cna je\u015b\u0107 tak jak hindusi (r\u0119kami), w tych miejscach co hindusi (na drodze) i nie wolno da\u0107 si\u0119 zwariowa\u0107 europejskiej paranoi antybakteryjnej. Pierwsz\u0105 potraw\u0119 wybrali\u015bmy ze wzgl\u0119du na spektakularny, w naszej opinii, spos\u00f3b jej przyrz\u0105dzania.\u00a0 Najpierw pan \u201eoklepywa\u0142\u201d kawa\u0142ek ciasta, potem wrzuca\u0142 je na gor\u0105cy t\u0142uszcz, par\u0119 razy obr\u00f3ci\u0142 d\u0142uga \u0142y\u017ck\u0105, ca\u0142y czas polewa\u0142 gor\u0105cym olejem i ju\u017c po kilku chwilach Chole bhature wyl\u0105dowa\u0142 na naszym talerzu. Jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 da\u0144 w Indiach sma\u017cony chleb jest do\u015b\u0107 t\u0142usty, ale od razu stwierdzili\u015bmy zgodnie, \u017ce stanowi\u0142by idealn\u0105 przek\u0105sk\u0119 np. do piwa. G\u0142ow\u0119 stracili\u015bmy jednak dla innego indyjskiego przysmaku. Dosa to po prostu charakterystyczne dla po\u0142udniowej cz\u0119\u015bci Indii ciasto. Cieniutkie jak papier, przypomina troch\u0119 naszego nale\u015bnika, ale wyrobione jest z fermentowanego ry\u017cu i soczewicy. Kluczowy jest te\u017c moment sma\u017cenia na specjalnej p\u0142askiej blasze. Dosa ma oko\u0142o 30 cm \u015brednicy, podaje si\u0119 j\u0105 zwini\u0119t\u0105 w rulon, albo z\u0142o\u017con\u0105 w tr\u00f3jk\u0105t. Tego \u201enale\u015bnika\u201d mo\u017cna je\u015b\u0107 niemal ze wszystkim, nam najbardziej smakowa\u0142y wersje z ziemniakami i cebul\u0105 w curry \u2013 taka wersja przybiera w\u0142a\u015bnie nazw\u0119 masala dosa. Druga wersja, r\u00f3wnie genialna podawana jest z marchewk\u0105. Jej nazwy nigdy nie uda\u0142o si\u0119 nam pozna\u0107, ale jak cz\u0142owiek jest zdesperowany i bezgranicznie zakochany w jedzeniu to na migi mo\u017ce zam\u00f3wi\u0107 absolutnie wszystko. Dos\u0119 najcz\u0119\u015bciej podaje si\u0119 j\u0105 z sosami, tzw. Czatnejami.\u00a0 Podstawowe s\u0105 dwa. Jeden z nich jest bardzo ostry z dodatkiem papryki chilli (trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce Indie s\u0105 najwi\u0119kszym producentem chilli na \u015bwiecie, dlatego papryczki te s\u0105 dodawane niemal do ka\u017cdego dania), a drugi, zdecydowanie \u0142agodniejszy na bazie mleczka kokosowego.\u00a0<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4601,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[15],"tags":[98],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1822"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1822"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1822\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6642,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1822\/revisions\/6642"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4601"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1822"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1822"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.kokoszkoland.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1822"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}